niedziela, 16 października 2016

Więc to jest ten cały maraton


pierwsze 10km to minęło jak z bicza strzelił. na 7km nieoczekiwanie dojrzałam bliskich znajomych, którzy przyjechali z Lublina dla mnie no i popłynęły łzy. nie spodziewałam się absolutnie. do 24 km szło nawet super, a na 28km pierwsze schody i marsz 😕 myśle se, trochę kurwa wcześnie... tu już byłaś! wiesz, że możesz przynajmniej do 30kmwciągnęłam żela z kofeiną nosem i trochę się pozbierałam. ale na podbiegach znowu marsz... przyszedł 35km - WYPRZEDZIŁAM (!!!!!!!!) jakieś padaki i myślę se: no teraz to już z przysłowiowej górki. bynajmniej! 39 i dramat. trochę ponad 3 km, a ty masz wsteczny bieg... boli wszystko, ale już nie czujesz nic. na moje szczęście (o zgrozo, co teraz napiszę!) pojawił się jakiś kierowca na poblokowanej wisłostradzie i wymijając się ze mną, wyzwał mnie od pierdolonych kurew👌🏻 -pomogło. jak zobaczyłam metę w oddali, to tylko wzrok w asfalt i do przodu, co by mi się ta meta nagle nie zaczęła oddalać. no a potem już tylko łzy... jestem jedną z nich!

jesienne kino domowe - post ruchomy, aktualizowany : )

Za oknem drugi dzień deszcz - jesień w pełni. Wieczory coraz dłuższe, więc i czas rozpocząć sezon na filmowe wieczory pod kocykiem, z gorącą herbatą, i w skarpetach z owczej wełny. W tej kwestii jestem bardzo typowa. Nic tak nie poprawia humoru, jak komedia romantyczna.
Moja top lista, idealna na jesień:

Nigdy nie przepadałam za Sandrą Bullock. Jednak w "Narzeczony mimo woli" jest po prostu rewelacyjna! Do tego Ryan Reynolds - słodki chłoptaś i wyśmienity aktor. Udowadnia to z resztą nie tylko tutaj. Pełna humoru, lekka historia miłosna między przełożoną z podwładnym. Człowiek jest gotowy na spore poświęcenie, żeby otrzymać upragniony awans.
Urokliwe zdjęcia Alaski zapierają dech w piersi, a muzyka Aarona Zigmana dodaje piękna. Film odstresuje w każdą porę roku. Sięgam po niego średnio raz w miesiącu ; )


Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami. Dlatego tej pozycji nie może zabraknąć na mojej liście. Kilka niezależnych wątków tworzy znakomitą opowieść o miłości. Moim ulubionym jest motyw Portugalki Aurelii i pisarza Jamiego <3
Jednak każda jest piękna! Do tego zabawna i bardzo realna. Znakomita obsada aktorska! A właśnie uświadomiłam sobie, że nigdy nie widziałam tego filmu po polsku - chyba już wiem, co dziś oglądam ; ))

Jaki tytuł ma polska wersja? Z reguły oglądam filmy w oryginalnych wersjach językowych. O ile są w języku, jaki rozumiem. Ewentualnie włączam napisy. Głosy aktorów dodają tyle emocji. Przez kilka lat mieszkałam w Niemczech. Tam wszystkie filmy są dubbingowane. To takie słabe. Zdecydowanie wolę podejście szwedzkie do kina. Tam nawet w tv obejrzysz tylko oryginalną wersję. Brawo!